Kosze na psie kupy

Podwarszawska gmina Lesznowola energicznie przystąpiła do walki z psimi odchodami. W Nowej Iwicznej i Mysiadle ustawione zostały czerwone kosze na psie kupy. Działania te podjęto w trosce o czystość trawników.

Właściciele psów nie mają już wymówki, że do kosza daleko, skoro tuż przy trawniku, na który wyprowadzają pupila stoi specjalny czerwony pojemnik na psie odchody. Co prawda widać po rozrzuconych tu ówdzie psich nieczystościach, że nie wszyscy z niego korzystają, jednak porównując stan obecny chociażby skweru przy ul. Przebiśniegów w Nowej Iwicznej do jego wyglądu sprzed pojawienia się pojemnika widoczna jest znaczna różnica jakościowa.

Mieszkańców cieszy fakt, że do Lesznowoli wkraczają cywilizowane standardy. Liczą na zdecydowaną poprawę estetyki terenów zielonych ich sołectwa. Takie opinie pojawiają się jednak wśród osób, które już wcześniej sprzątały po pupilach. W celu przekonania pozostałych trzeba podjąć dodatkowe działania informacyjno-promocyjne, które przyczynią się do zmiany postępowania właścicieli psów.

Póki co i w Nowej Iwicznej i w Mysiadle można zobaczyć po 10 pojemników na psie kupy, ale to nie wszystko. Urząd Gminy planuje szerzej zakrojoną akcję pod hasłem "Koniec psim wpadkom", którą wspierać mają rozwieszane we wszelkich możliwych miejscach (szkoły, urzędy, przystanki) plakaty oraz pakiety higieniczne rozdawane wśród mieszkańców. Akcja została zorganizowana między innymi dlatego, że referat ochrony środowiska Lesznowoli w porę dostrzegł problem coraz większej liczby psich odchodów wynikający ze zwiększenia się mieszkańców gminy Lesznowola. Coraz chętniej bowiem nowi mieszkańcy wprowadzają się ze swoimi czworonogami do nowo powstałych lokali mieszkalnych na osiedlach Mysiadła i Nowej Iwicznej.

Na akcję z budżetu gminy wydano około 10 tysięcy złotych. Gmina liczy, że przyniesie ona zmianę mentalności właścicieli czworonogów, którzy zaczną poczuwać się do obowiązku sprzątania kup pozostawionych przez swoich pupili na trawnikach i skwerach.

Nie tylko gmina Lesznowola postanowiła rozwiązać kwestię psich odchodów pozostawionych przez beztroskich właścicieli na trawnikach i chodnikach. Podobne ambicje mają samorządy Warszawy. Na przykład gmina Bemowo obiecała specjalne kosze na psie kupy. Na Mokotowie odbyła się też akcja sprzątania parku Morskie Oko zainicjowana przez serwis Warszawa.gazeta.pl zakończona zebraniem ok. 15 kg psich kup. Mieszkańcom stolicy podobają się takie akcje. Wierzą, że to jedyna droga do przekonania właścicieli psów do dbania o wspólną przestrzeń.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.