Akcja w Morskim Oku

Uczestnicy niedzielnej akcji zbierania psich kup w warszawskim parku Morskie Oko wiedzą, że sprzątane po pupilu nie jest zajęciem najprzyjemniejszym pod słońcem, ale wiedzą także, że jest absolutnie konieczne, jeśli chce się dbać nie tylko o ulubieńca, ale również o estetykę stołecznych parków i ulic.

Osoby biorące udział w akcji „Gazety” wiedzą, że po swoim czworonogu trzeba posprzątać. Jednak większość właścicieli psów nie sprząta, dlatego co roku po stopnieniu śniegów wyłania się nieestetyczny widok. Zabrudzone są zarówno chodniki jak i trawniki. Irytuje to warszawiaków, którzy chcieliby, by ich najbliższa okolica pozbawiona była problemu psich kup.

Akcja „Gazety” przebiegła bardzo sprawnie. Szybko pojawiły się pierwsze osoby, które gotowe były posprzątać nawet po nieswoim psie na terenie parku Morskie Oko.

Osoby sprzątające w Morskim Oku zastanawiają się, czemu niektórzy właściciele psów nie sprzątają po swoich pupilach, skoro chcą korzystać z parku także podczas samotnych spacerów czy pikników. Nie rozumieją, czemu nie przeszkadza im stopień zabrudzenia przestrzeni publicznej.

Są na szczęście chlubne wyjątki, jak chociażby uczestnicy akcji, którzy wyposażeni w sprzęt ze stosika redakcji „Gazety” dzielnie przemierzali teren uzbrojeni w foliowe woreczki i specjalne łopatki.

Akcje taka jak ta zorganizowana przez Gazetę Wyborczą mają na celu uświadomienie ludziom, że obciachem jest nie zająć się kupą pupila. Część uczestników zastanawiała się, co jeszcze można zrobić, by zmienić podejście do tematu właścicieli psów. Jednym z pomysłów było pokazanie w serialach, jak ich bohaterowie biorą odpowiedzialność za psie odchody.

Okazało się nawet, że część uczestników akcji przyszła specjalnie po to … by nauczyć się sprzątać. Do tej pory po prostu nie wiedzieli jak robić to właściwie, z jakich sprzętów korzystać i gdzie wyrzucać zebrane kupy.

Akcja sprzątania trwała godzinę, a jej sukcesem było dość liczne uczestnictwo zarówno osób posiadających jak i nieposiadających psa. Oczyszczono dużą część powierzchni parku. Łącznie zebrano aż trzy worki, czyli 15 kilogramów psich kup.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.